Share
Go down
avatar
Admin
Posts : 18
Join date : 13/09/2018
Zobacz profil autorahttp://mglylondynu.forumpolish.com

Gniazdo Westminsterskie

on 01.10.18 12:55
Nie zadzieraj z wampirami. To była jedna z podstawowych zasad może nie gwarantujących, ale z pewnością ułatwiających przeżycie w Londynie. Potomkowie Draculi nie tylko byli niebezpiecznymi drapieżnikami przerastającymi inne gatunki pod niemal każdym względem. Byli też obrzydliwie bogaci, inteligentni i wpływowi.
Dlatego nie powinno dziwić, że nikt przy zdrowych zmysłach nie odmawiał, kiedy w jego poczcie znalazło się zaproszenie na przyjęcie organizowane w jednym z gniazd, nawet, jeśli mógł okazać się na nim przystawką. Zaproszenia zwykle nie zawierają szczegółów, nic poza adresem, który znają nieliczni, godziną przyjęcia oraz określeniem stopnia formalności. W końcu po co wdawać się w detale propozycji nie do odrzucenia?
(Zaproszenia otrzymali Kira, Blake i Chris. Obecnie znajdujecie się w powozach, które mają was dostarczyć do tej rezydencji. James jest wampirem, który podlega pod to gniazdo, więc nie ma problemu. Pozostali muszą dodatkowo dostać się do środka zanim zabawa się zacznie. Startujecie w parku otaczającym posiadłość. Proszę napisać posty otwarcia :3 Pomyślnych igrzysk)
avatar
Posts : 45
Join date : 14/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Demon
Specjalizacja: Poszukiwacz przygód
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła2
Zręczność0
Inteligencja1
Charyzma1
Magia2
Spostrzegawczość0
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 01.10.18 13:12
Można by uznać, że poszukiwacz przygód będzie miał ciekawe życie, pełne pościgów, walki, a może nawet wybuchów. Prawda jednak była taka, że Sławoj swoją egzystencję miał za całkiem nudną od dłuższego czasu. Nie zagrzewał nigdzie miejsca na zbyt długo, przenosił się tak często, że sam pogubił się, gdzie już był, a gdzie jeszcze nie, a teraz przyszła pora na Londyn. Jedyne co się zmieniało, to sceneria.
Kto by tu w ogóle chciał mieszkać? Siedemdziesięcioletni przeszło most nad jeziorem wyglądał, jakby miał się zawalić lada moment, sama woda była mętna i ledwo było ją widać, tak była zarośnięta. Było brudno, głośno i do tego jeszcze ten smród! Tfu, obrzydlistwo.
No i padał deszcz. Sławoj, widząc że nikt w jego okolicy nie zwraca na niego uwagi, machnął ręką, by krople deszczu go omijały. Oparł się o barierkę na moście i westchnął.

_________________
avatar
Posts : 9
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Bóg Śmierci
Specjalizacja: Aktor
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła
Zręczność
Inteligencja
Charyzma
Magia
Spostrzegawczość
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 01.10.18 17:24
Prawdopodobnie nawet nie wiedziala, ze nie wypada odrzucić zaproszenia, fakt, że ktoś mógłby pomyśleć, że wrecz nie może tego zrobić, nie miejścił jej się w głowie. Była w końcu bogiem śmierci, istotą z natury rzeczy niezależną i stojącą z boku świata. Ale to był bal! Prawdziwy elegancki bal! Z masą tajemniczych, przystojnych (jak miała nadzieje), mrocznych meżczyzn! Śmiercionośnych bestii! Och, lepiej by było tylko, jakby pojawiło się czterech jeźdźców apokalipsy... Rozmarzyła się na chwilę, zaraz jednak otrząsnęła się z zamyślenia i powróciła do przekopywania kufrów w poszukiwaniu idealnej sukni. Nuciła pod nosem krecąc się po swoim namiocie. A gdy nadeszła pora, wyskoczyła lekko z powozu, stawiając stopy na pakowej alejce, ubrana w czarną suknie z czarnymi kwiatami, czarnymi rózami w lokach i oczywiscie, dzierżąc w ręku kose.

_________________
avatar
Posts : 36
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Nefilim
Specjalizacja: Czarodziej
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła1
Zręczność0
Inteligencja2
Charyzma0
Magia3
Spostrzegawczość0
Zobacz profil autora

Gniazdo Westminsterskie

on 01.10.18 21:41
Blake doskonale znał reputację wampirów. Wszak był nefilim, okoliczności często zmuszały go do pracy z tym gatunkiem. Zdziwił się jednak widząc zaproszenie - czyżby ich uwadze umknął fakt, że odszedł z instytutu? A może właśnie dlatego go zaproszono? Zastanawiał sie nad tym chwilę ale uznał, że przekona się na miejscu. W końcu i tak nie miał wyjścia. Ubrany w smoking i z cylindrem na głowie wyszedł z powozu i rozejrzał się po ogrodzie szukając znajomych twarzy.
avatar
Posts : 9
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Demon
Specjalizacja: Alchemik
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła0
Zręczność0
Inteligencja1
Charyzma2
Magia2
Spostrzegawczość1
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 01.10.18 22:09
Chris od czasu do czasu dostawał podobne zaproszenia, ale nie na wszystkie odpowiadał. Tym razem jednak nie mógł się powstrzymać od tego, żeby nie pojawić się na przyjęciu.
Siedząc w powozie zastanawiał się czemu akurat teraz otrzymał takie zaproszenie, ale uznał, że nie może być już od samego początku podejrzliwy. Poczeka na rozwój wydarzeń i będzie się po prostu dobrze bawił.
Gdy tylko się zatrzymał, od razu wyszedł i odetchnął głęboko, rozglądając się dookoła. Poprawił nieco kołnierz koszuli, szukając wzrokiem kogoś kogo mógłby znać, ale nikt taki się tu jak na razie nie zjawił.
avatar
Posts : 11
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa:
Specjalizacja:
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła
Zręczność
Inteligencja
Charyzma
Magia
Spostrzegawczość
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 02.10.18 11:20
Gniazdo nie próżnowało.
Przygotowania do balu trwały już od dobrych kilku dni, a wszechobecny harmider oraz większy nacisk na przestrzeganie zasad, doprowadzały Jamesa do szału. Wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik, a jakiekolwiek wpadki były niedopuszczalne, przez co nielegalne już i tak polowania aktualnie były równoznaczne z samobójstwem.
Korzystając więc ze zmiany warty przy głównym wejściu, młody wampir zgrabnie wyślizgnął się na zewnątrz i udał się do pobliskiego parku. Po chwili bezcelowego krążenia po alejkach, przysiadł na murku niedaleko samego gniazda i ignorując mżawkę, wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów.
avatar
Admin
Posts : 18
Join date : 13/09/2018
Zobacz profil autorahttp://mglylondynu.forumpolish.com

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 02.10.18 22:37
/Chyba każdy zna to wrażenie. Bycia obserwowanym. Spojrzenia przeszywającego twój kark i tył głowy, omiatającego ciało. Słyszał nie raz naglący głos z tyłu głowy, by odwrócić się właśnie teraz, w tym momencie, nie zwlekać. Bo przecież za chwilę może być za późno... Cóż, w tym domu była to codzienność. Po damę i dwóch gentlemanów wyszedł ciemnoskóry kamerdyner, zaskakująco młodo wyglądający jak na zajmowaną pozycję. Ale z drugiej strony wampiry lubiły ładne rzeczy, czyż nie? Wpuścił ich do bogato zdobionego hallu i odebrał płaszcze, natychmiast przekazując je niżej postawionym członkom służby.
- Dobrze, że państwo już są- oświadczył z przyjaznym uśmiechem, który jednak nie sięgał jego oczu kiedy lustrował gości- Pragnę przypomnieć, że w rezydencji nie ma zgody na noszenie broni przy sobie, zwłaszcza na widoku- dodał, zatrzymując spojrzenie wymownie na kosie Kiry.
Tymczasem Jim ze swojej pozycji mógł dostrzec, było nie było, obcego na terenie posiadłości. W dodatku takiego, który najwyraźniej miał zdolność naginania wody do swojej woli. Może wybrać, czy podejdzie do niego z ciekawości i porozmawia, czy jednak ogłosi alarm.
Sławoj, twój mostek wbrew wieszczbom rychłego rozsypania się w drobny mak zdaję się trzymać całkiem dobrze, ale znajdujesz się na widoku. Ma to jednak swoje plusy, skoro Jim widzi Ciebie, to ty jego też.
avatar
Posts : 9
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Demon
Specjalizacja: Alchemik
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła0
Zręczność0
Inteligencja1
Charyzma2
Magia2
Spostrzegawczość1
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 02.10.18 23:11
Przekonanie o tym, że może nie powinien się niczym martwić zniknęło zaraz po tym, gdy wszedł do środka.
Być może i mężczyzna mówił i uśmiechał się uprzejmie, ale Chris nie odebrał tego w ten sposób. Wiedział, że wampirów teoretycznie powinno się obawiać. A jeśli nie obawiać, to przynajmniej zachować odpowiedni dystans i im nie odmawiać. Dlatego w duchu podziękował sobie, że nie odrzucił zaproszenia i się tu zjawił.
Na wspomnienie o broni, przeniósł wzrok na Kirę. Od razu rozpoznał to kim jest, dodatkowo jej kosa utwierdzała go w tej myśli.
Sam nie posiadał przy sobie broni, którą można było zadać komuś cios, miał jednak w ukrytej kieszeni kilka na tyle małych fiolek, które nie rzucały się w oczy, a które być może mogły go w przyszłości uratować.
Gdyby był człowiekiem, mógłby rzec, że "strzeżonego pan Bóg strzeże".
avatar
Posts : 45
Join date : 14/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Demon
Specjalizacja: Poszukiwacz przygód
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła2
Zręczność0
Inteligencja1
Charyzma1
Magia2
Spostrzegawczość0
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 02.10.18 23:22
Ledwie krople deszczu przestały go dotykać, zaczął się czuć obserwowany. Zawsze tak było, kiedy używał swoich mocy w miejscu bardziej publicznym, niż własne mieszkanie. Nic więc dziwnego, że skoro czuł się obserwowany, to i sam sondował wzrokiem okolicę. Do pobliskiego budynku wchodzili jacyś wysoko postawieni ludzie - bądź nieludzie, ciężko mu było zgadnąć z tej odległości - po schodach kręciła się służba. Goście wysiadający z powozów, ciągniętych przez wyczesane, naprawdę piękne konie. Przynajmniej zwierzęta szanowali. Chociaż tyle w tej dziurze.
Ruch na schodach przy bocznym wyjściu z budynku. Jasnowłosy mężczyzna chyba go zauważył. A fasz.

_________________
avatar
Posts : 36
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Nefilim
Specjalizacja: Czarodziej
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła1
Zręczność0
Inteligencja2
Charyzma0
Magia3
Spostrzegawczość0
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 02.10.18 23:28
Nefilim wiedział jak zachowywać się na takich przyjęciach, choć do tej pory była to wiedza głównie teoretyczna. Mimo to był dość roztropny by na widok Chrisa zachować spokój i nie obwieszczać całemu zgromadzeniu, że zna demona. Ucieszył się, że Chris przyjął podobną strategię. Na sekundę zawiesił wzrok na szyi kamerdynera i posłał mu łagodny uśmiech – nie śmiałbym popełnić takiego błędu. Pani z pewnością również – skinął głową na Kirę. Miał przy sobie niewielki sztylet ale dobrze go ukrył nim wyszedł z domu. Ostatnie czego potrzebował to zdenerwować głowę gniazda  – wszyscy szanujemy dom i zwyczaje twojej Pani.
avatar
Posts : 9
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Bóg Śmierci
Specjalizacja: Aktor
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła
Zręczność
Inteligencja
Charyzma
Magia
Spostrzegawczość
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 03.10.18 10:28
Ona sie w tancu nie pie... a przynajmniej nie w prznosni. Pomachala do mezczyzn gdy tylko ich dostrzegla, obdarzajac przy tym szerokim usmiechem.
- To nie bron - zwrocila się do kamerdynera - to część ciała. Nie mogę jej po prostu zostawić, ale jesli to konieczne... - puscila kose, a ta, zamiast upasc, rozwiala sie w lekkim, czarnym dymie. - Kamerdyner, tak? Czyli na koncu to ty okazesz sie morderca? - Zasmiala sie lekko.

_________________
avatar
Posts : 11
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa:
Specjalizacja:
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła
Zręczność
Inteligencja
Charyzma
Magia
Spostrzegawczość
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 04.10.18 13:44
Zauważenie postaci na moście, mimo znacznej odległości, nie stanowiło trudności dla wampirzego wzroku. Wyostrzone zmysły były podstawą zdolności tego gatunku.
James solidnie zaciągnął się dymem, nie spuszczając wzroku z mężczyzny. W normalny dzień prawdopodobnie w ogóle nie zwróciłby na niego uwagi. Zdarzało się czasem, że różne nieświadome tego co mieści się wewnątrz posiadłości istoty zapuszczały się w te okolice. To jak kończyły
Wedle zasad gniazda, wampir powinien był teraz telepatycznie wezwać straż lub samemu rozprawić się z intruzem. James jednak miał zdecydowanie dosyć tego całego regulaminowego reżimu i nudy, która za nim szła.
Szybko wyrzucił niedopałek w trawę i udał się w stronę mostku. Jak gdyby nigdy nic przystanął obok mężczyzny, również opierając się o barierkę.
- Nieciekawa pogoda, co? - rzucił niby od niechcenia, uśmiechając się lekko pod nosem.

_________________
avatar
Admin
Posts : 18
Join date : 13/09/2018
Zobacz profil autorahttp://mglylondynu.forumpolish.com

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 05.10.18 23:16
-Myślę, madame, że w tym domu są dużo bardziej niepokojący goście niż jeden skromny kamerdyner- uśmiechnął się szelmowsko, poprawiając pasującą do muszki kamizelkę w zielony prążek. O ile zewnętrzny świat zdawał się nie przepadać za kolorami o tyle wampiry lubiły puścić wodzę fantazji- I nie wątpię, po prostu przypominam o zasadach. Czarodzieje bywają bardzo źle wychowani, naprawdę...
Westchnął i poprowadził gości w głąb rezydencji, do saloniku przylegającego zarówno do niewielkiej sali balowej jak i jadalni, w którym goście zgromadzili się na aperitif. Charakterystycznym dla przyjęć wampirów było serwowanie czerwonego wina jako tego wspaniałego sposobu na rozpoczęcie posiłku i teraz po pomieszczeniu kręciły się zarówno damy jak i gentlemani różnych ras i profesji, każdy uzbrojony w lampkę rubinowego, wytrawnego trunku. Dyskutowano tutaj o wszystkim: kulturze, sztuce, nauce, medycynie...Wchodząc do sali bogini, nefilim i demon minęli niebiesko włosego czarodzieja, o egzotycznych rysach i kocich oczach zażarcie dyskutującego z młodym chłopcem o ślicznych rudych loczkach na temat demonicznej ospy. Pośród gości wyróżniali się oczywiście gospodarze: wampiry gniazda z dumą obnosiły się z jego herbem. W końcu był to dowód wielkiego uznania i pozycji: przemienienie przez królową. Oczywiście, jeśli się je przeżyło. Kamerdyner zadbał o to, żeby goście otrzymali wino po czym zniknął w tłumie, kierując się do wysokiego mężczyzny z laską. Królowa jeszcze nie pojawiła się w towarzystwie gości.
Możecie teraz porozmawiać ze sobą, bądź pokręcić się po sali i zobaczyć, co może was spotkać.
Sławoj i James: Póki co możecie rozmawiać spokojnie, ale na waszym miejscu nie traciłabym czujności. W końcu ludzie nadal przybywają na przyjęcie.
avatar
Posts : 36
Join date : 25/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Nefilim
Specjalizacja: Czarodziej
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła1
Zręczność0
Inteligencja2
Charyzma0
Magia3
Spostrzegawczość0
Zobacz profil autora

Gniazdo Westminsterskie

on 06.10.18 9:38
Postanowił nie wdawać się w głębszą dyskusję o tym po co gniazdo zebrało tyle nadnaturalnych i niebezpiecznych istot w jednym miejscu. Podziękował za trunek i wyruszył wgłąb sali by nieco się rozejrzeć, nadal wolał nie być widziany u boku Chrisa.
- demoniczna ospa to doprawdy straszna przypadłość - stwierdził lekko spoglądając w kocie oczy i wpraszając się do rozmowy
avatar
Posts : 45
Join date : 14/09/2018

Karta Postaci
Rasa: Demon
Specjalizacja: Poszukiwacz przygód
Statystyki:
StatystykiWartość
Siła2
Zręczność0
Inteligencja1
Charyzma1
Magia2
Spostrzegawczość0
Zobacz profil autora

Re: Gniazdo Westminsterskie

on 06.10.18 12:09
Kiedy jasnowłosy mężczyzna zbliżał się do Sławoja, demon stopniowo przywracał krople deszczu do ich prawidłowej trajektorii lotu. Mial szczerą przy tym nadzieję, że ów nieznajomy uzna to wszystko za przywidzenie. Kiedy tamten znalazł się obok niego, krople już wsiąkały w ciemny, zdobiony węgierskimi pętlicami płaszcz.
- Jak dla mnie nienajgorsza - odpowiedział z wyraźnie obcym akcentem. - Choć przyznaję, burza to to nie jest.

_________________
Sponsored content

Re: Gniazdo Westminsterskie

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach